Dodatkowo obliczono, że na wykupy terenów zielonych, na których mieszkańcy chcieliby utworzenia parków, potrzeba 1-2 mld zł. A Takich pieniędzy gmina jednak nie ma.
Nazwiązano wstępne porozumienie z Małopolskim Związkiem Działkowców. Za ulgi w opłatach, inwestycje miasta w oświetlenie, alejki, ławki oraz ochronienie ogrodów przed zabudową planami miejscowymi, działkowicze mają otworzyć je dla mieszkańców. Krakowianie zyskaliby tereny zielone do spacerów i wypoczynku. Ponadto, w niektórych ogrodach znajdują się boiska, na których dzieci mogłyby uprawiać sport.
Rozmowy z działkowiczami trwały pół roku.
/ab





















