Efekty takiej jazdy mają swoje odzwierciedlenie w klasyfikacji zawodów. Dzisiejszy awans w generalce z 8. na 5. miejsce oraz 3. pozycja w klasyfikacji drugiego dnia rajdu powodują, że po 22. Rajdzie Rzeszowskim konto punktowe Oleksowicza i Kuśnierza wzbogaca się o 19 punktów.
Maciek Oleksowicz: - Dzisiaj jazda była już bardzo fajna. Poskutkowało kilka zmian w technice jazdy w stosunku do wczorajszego etapu. Samochód spisywał się doskonale. Cieszę się, że dzisiaj była taka walka, dużo się działo, a my potrafiliśmy się w tym całkiem nieźle odnaleźć. Szkoda Łukasza Habaja, który wypadł z drogi akurat na ostatnim odcinku. Ja jestem zadowolony z tego, że nasze dzisiejsze tempo było zarówno szybkie, jak i bezpieczne, bo do mety dotarliśmy bez przygód. Wiem, że możemy poszukać jeszcze paru sekund na każdym odcinku, ale to już jest kwestią treningu. Przed nami rajdy szutrowe, które bardzo lubimy, więc z przyjemnością będę się teraz przestawiał na jazdę po szutrze. Bardzo dziękuję całemu zespołowi za pracę przed i w trakcie rajdu. Słowa uznania i wdzięczności kierujemy także do tych, którzy mocno nas wspierali, dzięki!
Po rzeszowskiej rundzie Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski załoga Inter Cars Castrol TRW w tabeli mistrzostw plasuje się na 5. miejscu z 22-punktową przewagą nad szóstą załogą i 13-punktową stratą do miejsca nr 4.
mat. pras. opr.s/ zdj. Dominik Kalamus



















