Nauka bez granic – od Krakowa po Podhale
Jak można było usłyszeć podczas gali otwarcia - wydarzenie zbiegło się w czasie ze Światowym Dniem Marzeń, doskonale wpisując się w ideę tamtejszej wystawy stałej noszącej tytuł „Człowiek i jego marzenia”.
Choć sercem wydarzeń był Kraków, potencjał naukowy regionu sięga znacznie dalej. Małopolska naukowa nie kończy się bowiem na rogatkach stolicy województwa – w sieci partnerów Nocy Naukowców od lat uczestniczą m.in. Nowy Targ, Nowy Sącz, Tarnów, Oświęcim, Niepołomice oraz Zakopane. Wśród partnerów regionalnych znalazła się np. Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Targu.
Sztuka zadawania pytań i kultura błędu
Do istoty tegorocznego hasła nawiązała dyrektorka Cogiteonu, dr Barbara Woźniak:
- Zachwyt jest świetnym początkiem i kiepskim miejscem docelowym. Po „wow” powinno przyjść pytanie: dlaczego?
Odwołując się do przechowywanych w Paryżu zeszytów laboratoryjnych Marii Skłodowskiej-Curie oraz do historii przypadkowego odkrycia penicyliny przez Aleksandra Fleminga w 1928 roku, podkreśliła, że przyznanie się do błędu i analiza nieoczekiwanych wyników stanowią fundament postępu naukowego.
Cogiteon w piątkową noc był przede wszystkim miejscem naukowych dociekań i eksperymentów. Można było nie tylko obejrzeć wystawy stałe, ale także uczestniczyć w warsztatach - od zajęć z piankorytu przez warsztaty edukacyjno – przyrodnicze po techniczne.
Synchrotron czyli podglądanie promieniowaniem
Do najbardziej niezwykłych miejsc należy z pewnością krakowskie Narodowe Centrum Promieniowania Synchrotronowego Solaris.
Tu można było spojrzeć z góry na ogromny ring, w którym rozpędzane są elektrony do szybkości bliskiej prędkości światła w próżni. W ten sposób powstaje promieniowanie elektromagnetyczne zwane światłem synchrotronowym. Tak rozpędzone trafia do linii badawczych, gdzie na stanowiskach pomiarowych jest wykorzystywane do różnego rodzaju badań naukowych.
Promieniowanie to ma unikalne właściwości - jest ono miliony razy jaśniejsze od światła, które dociera do Ziemi ze Słońca. Zawiera ono też fale elektromagnetyczne od podczerwieni, przez światło widzialne i ultrafiolet aż do światła rentgenowskiego. Dzięki temu można badać na wiele sposobów zarówno powierzchnie, jak i wnętrza różnych materiałów. W ten sposób naukowcy dowiadują się, jak te materiały są zbudowane, jaki mają skład chemiczny oraz właściwości elektryczne czy magnetyczne.
Krakowski synchrotron, jedyny taki i największy w Europie Środkowej działa przez siedem dni w tygodniu, przez całą dobę, co czyni z niego prawdziwą fabrykę badań. Ogrom możliwości powoduje, że jest on wykorzystywany w wielu dziedzinach nauki, takich jak biologia, chemia, fizyka, inżynieria materiałowa, nanotechnologia, medycyna, farmakologia, geologia czy krystalografia.
Miejsca nieznane
Mimo że jest już po godz. 22:00 zwiedzających Solaris nie brakuje. Wycieczki oprowadzone są przez naukowców po samym ringu, jak też można trafić do sali, gdzie prowadzone są popularnonaukowe eksperymenty i pokazy. Wszystko to cieszy się ogromnym zainteresowaniem tak dzieci jak ich rodziców jak i dziadków.
Nastrój uczonych dociekań panował zapewne w każdym z ponad 700 miejsc i atrakcji przygotowanych podczas tegorocznej Nocy Naukowców. Jak się okazuje, za drzwiami laboratoriów toczy się niezwykle ciekawe życie, a efekty tej pracy odczuwamy na co dzień nawet o tym nie wiedząc. Kraków i Małopolska wyrastają do roli ważnych ośrodków naukowych, a tegoroczna noc pozwala dostrzec jak wiele dzieje się w miejscach, o których istnieniu często nie mamy nawet pojęcia.

















