Niedziela, 04 października | Imieniny: Rozalii, Franciszka, Edwina
11.08.2026 | Czytano: 447

32 lata temu w Tatrach rozbił się śmigłowiec TOPR. Zginęło czterech ratowników

11 sierpnia 1994 roku doszło do najtragiczniejszego wypadku w historii polskiego ratownictwa górskiego. W katastrofie śmigłowca ratowniczego Sokół w Dolinie Olczyskiej zginęło czterech członków załogi i ratowników Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dziś przypada 32. rocznica tego wydarzenia.

32 lata temu w Tatrach rozbił się śmigłowiec TOPR. Zginęło czterech ratowników
Do katastrofy doszło 11 sierpnia 1994 roku podczas prowadzenia akcji ratunkowej w Tatrach. O godzinie 12.45 centrala TOPR otrzymała informację o wypadku turystycznym w Kotle Gąsienicowym. Poszkodowanymi były dwie osoby z zagranicy, które doznały złamań kończyn dolnych, w jednym przypadku ze znacznym przemieszczeniem odłamków kości.

Kierujący tego dnia wyprawami Janusz Kubica wraz z grupą szturmową, w której znajdowali się Mieczysław Ziach, Roman Kubin, Rafał Mikiewicz i Robert Janik, udali się na lądowisko przy szpitalu. O godzinie 13.09 wystartowali śmigłowcem ratowniczym Sokół.

Na pokładzie znajdowali się również piloci Bogusław Arendarczyk i Janusz Rybicki oraz ratownik Stanisław Mateja. Po zlokalizowaniu miejsca wypadku w rejonie szlaku z Suchej Przełęczy na Halę Gąsienicową śmigłowiec przemieścił się nad dogodne miejsce do wykonania zawisu.
Ratownicy desantowali się wraz ze sprzętem ze śmigłowca pozostającego w niewysokim zawisie. Robert Janik natychmiast ruszył w kierunku poszkodowanych, a pozostali ratownicy zajęli się odbieraniem noszy podawanych z pokładu maszyny.

W pewnym momencie dostrzegli leżącego nieprzytomnego Janusza Kubicę. Ratownik miał poważną ranę głowy. Koledzy wciągnęli go na pokład śmigłowca, który natychmiast odleciał w kierunku Zakopanego. Ostatni meldunek załogi brzmiał: „Lądujemy za 3 minuty, potrzebna karetka R”.

Wkrótce do ratowników zabezpieczających poszkodowane turystki zaczęły docierać informacje o katastrofie. Początkowo były one nieprecyzyjne, jednak szybko stało się jasne, że doszło do tragicznego wypadku śmigłowca.

W katastrofie zginęli ratownicy TOPR Janusz Kubica i Stanisław Mateja oraz ratownicy-piloci Bogusław Arendarczyk i Janusz Rybicki.

11 sierpnia, w rocznicę tragedii, ratownicy TOPR wspominają swoich kolegów, którzy zginęli podczas niesienia pomocy innym. Ich poświęcenie i ofiara na zawsze pozostają częścią historii tatrzańskiego i polskiego ratownictwa górskiego.

Cześć Ich pamięci.






opr. wai, fot. Grzegorz Mroczka / wikipedia.org
Reklama

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Partnerzy malopolskaonline.pl