Środa, 29 lipca | Imieniny: Marty, Olafa, Beatrycze
24.07.2026 | Czytano: 308

Święto Dzieci Gór: Miłość połączyła Spisz i Chorwację. Wzruszający wieczór pełen folkloru

Czwarty koncert 33. Święta Dzieci Gór w Nowym Sączu odbył się pod hasłem „Miłość, to najpiękniejsze słowo świata”. Na scenie spotkały się dwa niezwykłe zespoły – ŚWABELKI z Trybsza na Spiszu oraz CROATIA z Zagrzebia. Ich występy pokazały, że choć tradycje różnych narodów różnią się muzyką, tańcem i strojami, wszędzie opowiadają o tych samych wartościach: rodzinie, wspólnocie i miłości.

fot. Piotr Droździk MCK Sokół
fot. Piotr Droździk MCK Sokół
Jeszcze przed południem uczestnicy festiwalu zaprezentowali fragmenty swoich wieczornych programów na dziedzińcu Małopolskiego Centrum Kultury SOKÓŁ. Nowa lokalizacja sprawdziła się mimo kapryśnej pogody – występ chorwackiego zespołu zakończył się tuż przed gwałtowną burzą, która przeszła nad Nowym Sączem. 

Motywem przewodnim koncertu była miłość rozumiana nie jako chwilowe uczucie, lecz świadoma postawa wobec drugiego człowieka. Organizatorzy podkreślali, że kolejne festiwalowe dni – poświęcone rodzinie i domowi – prowadzą właśnie do tej najważniejszej wartości, która spaja wszystkie wcześniejsze przesłania. 

Jako pierwsi na scenie wystąpili ŚWABELKI z Trybsza. Nazwa zespołu oznacza po spisku „zapałki”, a młodzi artyści rozpalili publiczność opowieścią o codziennym życiu, pracy i wspólnej zabawie. Przedstawienie rozpoczęło się od porządkowania obejścia, które szybko przerodziło się w pełną humoru wymianę zdań między dziewczętami a chłopcami. Zamiast sporu bohaterowie wybrali współpracę – najpierw wspólną zabawę, a potem wspólne sprzątanie. W programie nie zabrakło tradycyjnych zabaw z miotłami, skakania przez sznur, przeciągania lin, wyliczanek oraz dawnych dziecięcych gier przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Całość dopełniały charakterystyczne spiskie pieśni i żywiołowy śpiew młodych wykonawców. 
Po spiskiej opowieści publiczność przeniosła się na słoneczne wybrzeże Adriatyku. Zespół CROATIA z Zagrzebia zachwycił subtelnymi choreografiami wykonywanymi przez same dziewczęta. Program łączył tradycje różnych regionów Chorwacji, a obok dynamicznych tańców pojawiły się również nastrojowe pieśni ludowe, opowiadające o zmieniającym się życiu mieszkańców bałkańskiego kraju. Charakterystycznym elementem widowiska były kolorowe chusty, które stały się symbolem pamięci, powitania i miłości. 

ŚWABELKI powróciły później na scenę już w tradycyjnych spiskich strojach. W białych zapaskach, zielonych kamizelkach i charakterystycznych portkach młodzi tancerze zaprezentowali bogactwo regionalnych tańców – od wałaskiego i czardasza po mazura i krzyżową polkę. Chorwackie artystki odpowiedziały kolejną odsłoną swojego programu, a na zakończenie przygotowały dla sądeckiej publiczności wyjątkową niespodziankę. 

Najbardziej wzruszający moment wieczoru nastąpił na finał. Dziewczęta z Chorwacji pożegnały się z publicznością, wykonując po polsku piosenkę „W moim ogródecku rośnie rózycka”. Ten piękny gest został nagrodzony gorącymi brawami i pokazał, że muzyka nie zna granic, a język folkloru potrafi połączyć ludzi z różnych krajów.
Źródło mat. prasowe, opr. wai
Reklama

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Partnerzy malopolskaonline.pl