Podczas rozmowy z przedstawicielkami uczelni George Weigel przyznał, że ogromne wrażenie zrobiła na nim nowoczesność kampusu oraz jego estetyka. Podkreślił, że miejsce to doskonale realizuje wizję św. Jana Pawła II dotyczącą budowania żywej katolickiej kultury intelektualnej. Zwrócił uwagę, że kampus stwarza doskonałe warunki zarówno do prowadzenia badań naukowych, jak i budowania wspólnoty akademickiej oraz autentycznego dialogu.
Zapytany, co najbardziej zachwyciłoby św. Jana Pawła II podczas wizyty na uczelni, Weigel odpowiedział z humorem, wspominając sernik i papieskie kremówki. Po chwili wskazał jednak bibliotekę jako miejsce, które zrobiłoby na papieżu największe wrażenie. Przypomniał, że Jan Paweł II był człowiekiem głęboko związanym z książkami i uważał ich lekturę za fundament solidnego wykształcenia.
Rozmowa dotyczyła również wizji uniwersytetu w nauczaniu św. Jana Pawła II. Weigel podkreślił, że papież postrzegał kulturę jako najważniejszą siłę kształtującą historię, ważniejszą od polityki czy ekonomii. To właśnie uniwersytety mają jego zdaniem fundamentalny wpływ na rozwój kultury i jakości życia publicznego poprzez właściwe rozumienie osoby ludzkiej oraz budowanie wspólnoty.
Znaczną część spotkania poświęcono także Seminarium Tertio Millennio, którego George Weigel jest współzałożycielem. Program, realizowany od 1992 roku, tworzy międzynarodową sieć młodych liderów inspirowanych nauczaniem Jana Pawła II. Opiera się na czterech filarach: formacji intelektualnej, poznawaniu polskiej kultury i jej chrześcijańskich korzeni, wspólnym życiu liturgicznym oraz budowaniu wspólnoty. Przez ponad trzy dekady uczestniczyło w nim około 1100 osób z wielu krajów świata.
Na zakończenie rozmowy George Weigel odniósł się do możliwości odwiedzenia kampusu przez papieża Leona XIV. Przyznał, że byłoby to wyjątkowe wydarzenie i zadeklarował, że chętnie zaproponowałby Ojcu Świętemu taką wizytę. Przypomniał również, że Jan Paweł II odwiedził to miejsce podczas swojej ostatniej pielgrzymki do Polski w 2002 roku, gdy istniały tam jedynie surowe mury przyszłej biblioteki. Dziś – jak podkreślił – papież Polak z pewnością byłby dumny z rozwoju kampusu i realizacji swojej wizji.

















