Nanga Parbat, wznosząca się na wysokość 8126 metrów nad poziomem morza, należy do najbardziej wymagających i niebezpiecznych gór świata. Nie bez powodu nazywana jest „Killer Mountain” – Górą Zabójcą. To miejsce, które od dziesięcioleci budzi respekt wśród himalaistów i narciarzy wysokogórskich, a jego historia pełna jest dramatycznych wydarzeń i niezwykle trudnych wypraw.
Sam Bargiel podkreśla, że kluczowe znaczenie będzie miała cierpliwość i umiejętność podejmowania właściwych decyzji. Ostateczna linia zjazdu nie została jeszcze wyznaczona i będzie zależeć od warunków śniegowych oraz obserwacji prowadzonych podczas pierwszych wyjść aklimatyzacyjnych. Największym wyzwaniem mają być zmienne warunki pogodowe, silny wiatr oraz bardzo krótkie okno umożliwiające bezpieczne przeprowadzenie całej akcji górskiej.
W skład zespołu ekspedycyjnego weszli również znany himalaista Janusz Gołąb, operator i alpinista Dariusz Załuski, operator drona Jakub Gzela, Pasang Rinzee Sherpa oraz fotograf Bartek Pawlikowski. Ich zadaniem będzie nie tylko wsparcie logistyczne, ale także dokumentowanie całej wyprawy.
Przez najbliższe tygodnie oczy miłośników gór z całego świata będą skierowane na Nanga Parbat. Jeśli warunki pozwolą, Andrzej Bargiel może ponownie zapisać się w historii światowego skialpinizmu i dokonać wyczynu, którego nie udało się zrealizować żadnemu człowiekowi przed nim.



















