Szpital Narutowicza potrzebuje nowego modelu działania
Przyszłość Szpitala im. Gabriela Narutowicza od dłuższego czasu jest przedmiotem analiz. Miasto Kraków zleciło niezależne badanie due diligence obejmujące kwestie prawne, organizacyjne, kadrowe, finansowe i kliniczne. Eksperci wskazali, że placówka dysponuje dużym potencjałem medycznym i kadrowym, jednak dalsze funkcjonowanie w obecnej formule wymagałoby stałego wsparcia finansowego ze strony miasta.
Jeden silny ośrodek medyczny
Odpowiedzią na te wyzwania ma być utworzenie Małopolskiego Wojskowego Instytutu Medycznego. Nowa jednostka ma połączyć doświadczenie, kadrę, infrastrukturę i zaplecze naukowe obu szpitali.
– Podmiot, który powstanie na bazie tych dwóch szpitali, ma ekonomiczną rację bytu, a korzyści płynące z tej integracji są niezwykle ważne zarówno dla mieszkańców Krakowa, jak i pracowników obu placówek – podkreślał pełniący funkcję prezydenta Krakowa Stanisław Kracik.
Według założeń pacjenci mają zyskać łatwiejszy dostęp do świadczeń medycznych, nowoczesnej diagnostyki oraz wysokospecjalistycznych procedur. Planowany jest rozwój między innymi onkologii, pediatrii, położnictwa, ginekologii oraz rehabilitacji.
Gwarancje dla pracowników
Jednym z kluczowych elementów projektu są gwarancje zatrudnienia dla obecnej kadry Szpitala Narutowicza. Zgodnie z przedstawionymi założeniami pracę ma zachować ponad tysiąc osób – lekarzy, pielęgniarek, położnych, a także pracowników administracyjnych i technicznych.
Integracja ma stworzyć nowe możliwości rozwoju zawodowego, naukowego i dydaktycznego oraz zapewnić dostęp do nowoczesnej infrastruktury i specjalistycznego sprzętu medycznego.
Instytut dla całego regionu
W planach jest również dalsza rozbudowa zaplecza medycznego, w tym realizacja nowego budynku szpitala wojskowego przy ulicy Wrocławskiej. Twórcy projektu liczą także na skuteczniejsze pozyskiwanie funduszy europejskich i grantów badawczych.
Jak podkreślają przedstawiciele obu placówek, połączenie ich potencjału ma doprowadzić do powstania jednego z najważniejszych centrów klinicznych, naukowych i dydaktycznych w południowej Polsce. Według założeń nowy instytut będzie zatrudniał blisko trzy tysiące pracowników.
Ostateczna decyzja należy jednak do Rady Miasta Krakowa, która w najbliższym czasie zdecyduje o przyszłości projektu.



















