Poniedziałek, 02 marca | Imieniny: Heleny, Henryka, Halszki
01.03.2026 | Czytano: 93

Dorożki nie trafią na listę UNESCO

Krakowskie dorożki nie zostaną wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego uwzględniło sprzeciw Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt i zakończyło postępowanie, odmawiając wyrażenia zgody na wpis. Jak poinformowano, nie są planowane dalsze czynności w ramach procedowania tego wniosku.

Dorożki nie trafią na listę UNESCO
Wniosek o wpis złożyła lokalna organizacja dorożkarzy. W toku jego oceny resort kultury brał pod uwagę różnorodne stanowiska obecne w debacie publicznej, w tym kwestie wrażliwości społecznej i etycznej oraz międzynarodową dyskusję toczącą się na forum UNESCO dotyczącą praktyk kulturowych realizowanych z udziałem zwierząt.

Decyzja Ministerstwa spotkała się z zadowoleniem ze strony Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt. – Krakowskie dorożki nie mają nic wspólnego z kulturą w jej właściwym znaczeniu – podkreśla Agnieszka Wypych, prezes KSOZ. Jak zaznacza, cała inicjatywa miała na celu przede wszystkim ochronę opłacalnego procederu wykorzystywania koni do pracy zarobkowej, a nie zachowanie wartości kulturowych.

Stowarzyszenie od lat argumentuje, że dorożkarstwo nie spełnia kryteriów niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Zdaniem jego przedstawicieli nie niesie ono ze sobą trwałych wartości moralnych, estetycznych ani duchowych, a opiera się na traktowaniu zwierząt w sposób sprzeczny z ich dobrostanem. Wskazywany jest również fakt rosnącej społecznej krytyki tego zjawiska oraz zmieniającej się wrażliwości mieszkańców i turystów.
Sprzeciw wobec wpisu krakowskich dorożek na listę UNESCO znalazł szerokie poparcie społeczne. Pod listem otwartym skierowanym do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Rady ds. Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego podpisało się ponad tysiąc osób. W dokumencie podkreślano, że wykorzystywanie koni do ciągnięcia dorożek jest anachronizmem cywilizacyjnym i moralnym, a także negatywnie wpływa na wizerunek miasta.

KSOZ przypomina, że od dziewięciu lat domaga się całkowitego zakazu funkcjonowania dorożek konnych w Krakowie. Wskazuje przy tym na liczne wypadki z udziałem koni, pracę zwierząt w wysokich temperaturach oraz zagrożenia dla bezpieczeństwa mieszkańców i turystów. Organizacja podnosi także argument, że obowiązujące regulacje są niewystarczające i mają często charakter pozorny.

W przeszłości Rada Miasta Krakowa kilkukrotnie odrzucała inicjatywy obywatelskie oraz apele dotyczące wprowadzenia zakazu dorożek lub przeprowadzenia referendum w tej sprawie. Mimo to temat regularnie wraca do debaty publicznej. Ostatnio stowarzyszenie wystąpiło do prezydenta Krakowa z petycją w sprawie uruchomienia pilotażowego programu dorożek elektrycznych jako alternatywy dla zaprzęgów konnych.

Decyzja Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego kończy starania o uznanie krakowskich dorożek za element niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Zdaniem przeciwników tego rozwiązania to ważny sygnał, że ochrona tradycji nie może odbywać się kosztem etyki, dobrostanu zwierząt i społecznej akceptacji.

 
Źródło KSOZ, opr. wai
Reklama

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Partnerzy malopolskaonline.pl