Główną część zmagań stanowił slalom skicross, w którym młodzi zawodnicy mierzyli się z czasem, pokonując techniczną trasę. Dużym zainteresowaniem i aplauzem kibiców cieszyły się również konkurencje snowboardowe.
Najbardziej widowiskowym elementem wydarzenia okazały się jednak konkurencje rodzinne. Dzieci zjeżdżały na nartach lub snowboardzie, natomiast ich rodzice musieli w tym samym czasie pokonać wyznaczony odcinek, biegnąc na rakietach śnieżnych. Rywalizacja ta wymagała dobrej współpracy i dostarczyła wielu emocji – zarówno uczestnikom, jak i widzom.
– To były przepiękne zawody rodzinne. Już czternasty Puchar Misia Stramusia pod Nosalem. Cudowna pogoda, mnóstwo dzieci, prawie czterysta młodych zawodników. Rywalizacja sportowa, konkurencje rodzinne, dużo radości na stoku i poza nim. To był naprawdę piękny, rodzinny dzień – podsumowała wydarzenie Katarzyna Strama Chevallier.
XIV Puchar Misia Stramusia po raz kolejny potwierdził, że sportowa rywalizacja w połączeniu z dobrą zabawą i rodzinną integracją to sprawdzony przepis na udane zimowe wydarzenie pod Tatrami.






































