Środa, 21 stycznia | Imieniny: Agnieszki, Jarosławy, Epifaniego
20.01.2026 | Czytano: 89

Akcja ratunkowa na Dunajcu. Dwie osoby wyciągnięte z lodowatej wody

Do groźnego zdarzenia doszło 17 stycznia roku na rzece Dunajec. Policjanci oraz strażacy prowadzili intensywną akcję ratunkową po tym, jak pod dwiema osobami załamała się tafla lodu.

Akcja ratunkowa na Dunajcu. Dwie osoby wyciągnięte z lodowatej wody
O godzinie 16:20 dyżurny skierował patrole w rejon miejscowości Ostrów. Jako pierwsi na miejscu pojawili się funkcjonariusze ruchu drogowego. Po dotarciu w okolice wału przeciwpowodziowego w pobliżu trasy Velo Dunajec policjanci zauważyli świadków rozpaczliwie wzywających pomocy. Do miejsca zdarzenia prowadziło około 200 metrów trudnego, zaśnieżonego dojścia w kierunku koryta rzeki.

Jeden z policjantów natychmiast ruszył pieszo w stronę Dunajca. Na tafli lodu znajdował się już świadek zdarzenia – ochotnik straży pożarnej – który, ryzykując własnym życiem, podał poszkodowanym gałąź. Dzięki temu osoby znajdujące się w lodowatej wodzie mogły utrzymać się na powierzchni do czasu przyjazdu służb ratunkowych.

Widząc bezpośrednie zagrożenie życia, policjant wszedł na lód i rozpoczął akcję ratunkową. Chwilę później dołączyli do niego strażacy z kolejnych jednostek. Wspólnymi siłami, przy użyciu specjalistycznego sprzętu, najpierw wydobyto z wody kobietę, którą natychmiast przekazano zespołowi ratownictwa medycznego i przetransportowano do karetki.
Następnie ratownicy ponownie wrócili na taflę lodu, aby pomóc mężczyźnie, który również znalazł się w wodzie. Po skutecznym wydobyciu poszkodowanego udzielono mu pomocy i przekazano ratownikom medycznym.

Jak ustalono, kobieta spacerowała z psem i weszła na zamarzniętą rzekę. Lód załamał się pod jej ciężarem. Na pomoc ruszył mężczyzna, który również wpadł do wody. Oboje przebywali w lodowatej rzece około 20 minut, co doprowadziło do skrajnej hipotermii. Kluczowe znaczenie miała szybka i zdecydowana reakcja świadka, który do momentu przybycia służb podtrzymywał poszkodowanych na powierzchni.

Policja po raz kolejny apeluje o rozwagę. Wchodzenie na zamarznięte rzeki i zbiorniki wodne jest skrajnie niebezpieczne, zwłaszcza w pobliżu nurtu, gdzie lód bywa cienki i niestabilny. W przypadku zauważenia osoby w niebezpieczeństwie należy natychmiast wezwać pomoc, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Źródło Małopolska Policja, opr. wai
Reklama

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Partnerzy malopolskaonline.pl