Najmłodszych cały czas dopingowali rodzice. Jeszcze przed startem starannie przygotowywali narty, aby czasy przejazdu były jak najmniejsze. W trakcie zjazdu swojej pociechy jechali wzdłuż trasy dopingujące i podpowiadając jak jechać.
Puchar Misia Stramusia, to nie tylko zmagania dla najmłodszych, ale także zabawa dla całej rodziny. Przygotowano także zawody dla dzieci z rodzicami.
ms/




































