- Niestety znowu nie poskaczę w najbliższy weekend. Najbardziej teraz boli mnie serce – powiedział zmartwiony skoczek.
- Dopóki Kamil nie będzie w pełni zdrowy, nie będziemy podejmować kolejnych prób powrotu na skocznię - oznajmił Łukasz Kruczek, trener kadry polskich skoczków.
- Operacyjnie trzeba usunąć zmianę, która drażni staw skokowy. Nawet kosztem tego, że Kamil przez kilka tygodni nie będzie trenował - powiedział Aleksander Winiarski, lekarz kadry polskich skoczków oraz ordynator oddziału chirurgii w szpitalu w Nowym Targu.
Zaznaczył, iż jest to bardzo drobna chrzęstno-kostna zmiana, ale drażni z która drażni torebkę stawową i struktury stawu skokowego.
- Próbowaliśmy leczyć zachowawczo, ale teraz należy podjąć trudną decyzję, która wykluczy Kamila ze startów i treningów na kilka tygodni. Kamil mógłby skakać, ale tak na pół gwizdka, bo ciągle staw byłby drażniony. Nie ma zatem co czekać - powiedział doktor.
Stefan Leśniowski, zdj. Michał Adamowski




















