Tuż po przywiezieniu do szpitala chłopczyk, który był wychłodzony do 12,7 stop. C., został podpięty do urządzenia ECMO, które umożliwia pozaustrojowe utlenowanie krwi. W tej chwili pacjent już z niego nie korzysta. Za chłopca oddycha respirator.
Według specjalistów uratowanie osoby o tak wychłodzonym organizmie graniczy z cudem.
/ab



















