Miasto po latach procesów odzyskało lokal po Galerii Turleja na rogu Rynku Głównego i ul. św. Jana. Jej właściciel nie płacił czynszu i dług urósł do ponad 1,1 mln zł.
Urzędnicy rozwiązali umowę ze Zbigniewem T., jednak długo nie mogli odebrać nieruchomości. Co więcej, w 2008 roku właściciel galerii został skazany za wyłudzenie pieniędzy. Teraz sądzony jest za oszustwa.
Urzędnicy przez lata nie mogli wejść do lokalu. Teraz mają już klucze i chcą go na nowo wykorzystać. Były rektor krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych prof. Adam Wsiołkowski proponuje, aby znów założyć tu galerię, bo takie miejsce jest potrzebne na Rynku.
/ab