Istotne dla sądu okazały się zeznania dwóch osób. Jeden ze świadków przyznał, że otrzymał od Kwietnia propozycję stworzenia siatki konspiracyjnej i przeprowadzenia werbunku chętnych do udziału w zamachu na Sejm. Rolą Brunona Kwietnia miało być opracowanie planu zamachu, podział zadań dla poszczególnych zespołów i dostarczenie sprzętu do realizacji.
Podobne zeznania złożył w śledztwie drugi świadek, ale nie podtrzymał ich przed sądem. Stwierdził, że projekty Brunona Kwietnia były hipotetyczne i sprowokowane przez studentów, a jego zeznania zostały źle zaprotokołowane.
W śledztwie Kwiecień przyznał się do tego, że przygotowywał i opracowywał zamach na gmach Sejmu, ale nie poczuwa się do winy.
/ab






















