- Potencjał obu zespołów nie da się porównać – mówi Marek Ziętara. – To dwa różne światy. Sanok ma w kim wybierać. Mimo to podjęliśmy walkę. Gospodarze przeważali, mieli sporo sytuacji, ale świetne – po raz kolejny – w naszej bramce spisywał się Ondriej Raszka. To jest nasz bardzo mocny punkt. Emanuje spokojem między słupkami. Wynik dla nas bardzo dobry, przecież graliśmy z mistrzem Polski. Niemniej czeka nas jeszcze dużo pracy, bo było sporo błędów w grze obronnej. Staramy się grać sparingi z mocnymi rywalami, bo nie sztuka grać ze słabymi i wygrywać.
Ciarko Sanok – MMKS Podhale Nowy Targ 3:2 (1:0, 1:1,1:1)
Stefan Leśniowski





















