W dalszej kolejności główne trasy rowerowe połączą najważniejsze miasta w Małopolsce i sięgną aż do granic województwa. Dzięki temu będzie można kontynuować jazdę na terenie sąsiednich regionów. Wiślana Trasa Rowerowa, biegnąca z zachodu na wschód, będzie przebiegać wzdłuż Wisły na odcinku 200 kilometrów, od Jawiszowic do Szucina, m.in. po wałach przeciwpowodziowych.
Równolegle do niej powstanie 200 km trasa EuroVelo4, która wejdzie w skład europejskiego szlaku rowerowego łączącego Francję, Belgię, Niemcy, Czechy, Polskę i Ukrainę. Jeszcze bardziej na południe pobiegnie trasa VeloBeskid, ciągnąca się od Zawoi przez Mszanę Dolną, po Gorlice. Północ i południe Małopolski skomunikują m.in. dwie najdłuższe z zaprojektowanych tras. Ponad 260-kilometrowa EuroVelo11 połączy Muszynę z Tarnowem, podobnej długości trasa VeloDunajec pobiegnie doliną rzeki Dunajec.
Oprócz głównych tras, sieć uzupełnią szlaki tematyczne m.in. Orlich Gniazd, Twierdzy Kraków, św. Jakuba czy Kościuszki. Docelowo w Małopolsce ma powstać ponad 1900 km tras rowerowych i nowoczesne miejsca obsługi rowerzystów, gdzie będzie można tak jak przy autostradach odpocząć i coś zjeść.
Na razie w Małopolskim Regionalnym Programie Operacyjnym na lata 2014-2020 zarezerwowano na trasy rowerowe ok. 100 mln zł. Władze regionu mają także obietnicę Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, że dołoży 50-60 mln. Swój wkład finansowy będą mieć także gminy.
/ab





















