Maciek Oleksowicz: - Bardzo fajna była ta pierwsza pętla. Tak, jak się spodziewaliśmy na trasie jest strasznie dużo błota, więc sporo się ślizgaliśmy. Pierwszy odcinek był zaskakująco przyjemny. Pojechaliśmy go bardzo czysto, bezbłędnie i bez przygód, co zaowocowało dobrym czasem. Na drugim odcinku próbowaliśmy trochę podkręcić tempo i przydarzyło nam się kilka drobnych przygód. Parę razy nieco za bardzo opóźniłem hamowanie, przez co chyba straciliśmy kilka sekund. Niemniej jednak, póki co rajd bardzo mi się podoba, bo mamy co robić i w samochodzie cały czas dużo się dzieje. Nie mieliśmy problemów z doborem opon, bo pogoda jest stabilna - ciągle pada deszcz.
mat. prasowy, zdj. Dominik Kalamus




















