Kierowca jadącego za busem Opla Astry, widząc co dzieje się z VW, zjechał do rowu chcąc uniknąć zderzenia z samochodem. Na szczęście nie odniósł obrażeń.
Od rana na całym Podhalu już kilka samochodów wpadło do rowów. Przyczyną są śliskie drogi, które w nocy mróz przykrył cieniutką warstwą lodu.
r/ zdj. Michał Adamowski

































