Prokuratura zadecyduje, czy wystąpić o areszt dla podejrzanej. Po postawieniu zarzutów kobieta ma być przebadana przez biegłego psychiatrę.
Matka i córka mieszkały w Buczkowie w powiecie bocheńskim. W niedzielę załoga Pogotowia Ratunkowego zawiadomiła policję, że z jednego z gospodarstw zabrała kobietę z oznakami skrajnego zaniedbania w bardzo złym stanie zdrowia.
- Dziewczyna od kilku miesięcy nie była myta i przebierana, na skórze pleców i pośladków miała odleżyny z licznymi otwartymi ranami ciała, a na całym ciele wszy. Jak ustalili policjanci matka i córka od niemal roku mieszkały w dawnejstajni - powiedział Ciarka.
- Wiedzieliśmy, że kobiety są chore, ale nie wiedzieliśmy, że przebywają w takich warunkach – powiedziała kierowniczka Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Rzezawie Zofia Bożek. Dodała, że pracownicy GOPS-u, którzy odwiedzili rodzinę w kwietniu, od ciotki 24-latki uzyskali zapewnienie, że jeśli będzie potrzebowała pomocy zgłosi się po nią. - Kiedy byliśmy tam ostatnio, kobiety spały w domu – dodała Bożek. Według informacji uzyskanych w GOPS-ie matka i córka miały renty oraz zasiłki pielęgnacyjne, miały więc pieniądze na swoje utrzymanie.
/ab




















