Do szpitala psychiatrycznego w Kobierzynie zgłosił się sam, był tam leczony od tygodnia. Policjanci czekają na oficjalne pozwolenie lekarzy na przesłuchanie Janusza K.
/ab
W krakowskiej policji powołano specjalną grupę, by wyjaśnić, kto i dlaczego strzelał w nocy z czwartku na piątek w szpitalu im. Babińskiego w Krakowie. Niedoszłą ofiarą był 38-letni Janusz K., świetnie znany policji m.in. z udziału w grupie przestępczej.