Narodowy Fundusz Zdrowia zalega szpitalowi za nadwykonania blisko 3 mln zł.
Tymczasem przewodniczący Związku Zawodowego Lekarzy w nowosądeckim szpitalu Czesław Miś mówi, że wszyscy lekarze, zatrudnieni na umowę o pracę, czyli 130 osób pracujących w szpitalu im. Śniadeckiego, nie zgadza się na propozycję dyrekcji. - To nie lekarze są winni sytuacji finansowej szpitala. To niekorzystna umowa z NFZ podpisana przez dyrektora skutkuje dzisiejszą sytuacją - powiedział PAP Miś.
Pensja podstawowa lekarza bez specjalizacji w nowosądeckim szpitalu wynosi 3,1 tys. zł, a lekarza specjalisty - 4,5 tys. zł.
Sprzeciw lekarzy poparł Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy. W oświadczeniu przesłanym PAP przez przewodniczącego OZZL Krzysztofa Bukiela czytamy: "Powyższa sytuacja jest kolejnym przykładem działań, podejmowanych obecnie przez dyrektorów wielu szpitali w Polsce, które - wyglądając pozornie na rozsądne i uzasadnione - przyczyniają się w istocie do pogłębienia kryzysu w całej służbie zdrowia, a w konsekwencji i w tych szpitalach".
opr.s/























