Łączna wartość szkód została oszacowana przez zgłaszającego na około 8 tysięcy złotych.
Śledczy przeanalizowali zgromadzony materiał dowodowy, dzięki czemu wytypowali osobę odpowiedzialną za przestępstwo i ustalili miejsce jej pobytu. 10 września policjanci zatrzymali 31-latka w jednej z miejscowości na terenie województwa śląskiego.
Jeszcze tego samego dnia mężczyzna został przewieziony do Krakowa, gdzie wykonano z nim dalsze czynności procesowe. Usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem oraz uszkodzenia mienia.
Za kradzież z włamaniem Kodeks karny przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności. W tym przypadku kara może być wyższa, ponieważ podejrzany odpowie przed sądem jako recydywista.


















