Krótsza trasa dla wozów konnych
Najważniejszą zmianą, która zaczęła obowiązywać od 1 września, jest pilotaż nowego modelu transportu do Morskiego Oka. Wozy konne będą kursować wyłącznie na odcinku z Palenicy Białczańskiej do Wodogrzmotów Mickiewicza. Dalej turyści będą kontynuować trasę pieszo lub – w przyszłości – korzystać z transportu elektrycznego.
TPN: pilotaż ma sprawdzić nowe rozwiązania
Jak podkreśla dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego, pilotaż ma pozwolić ocenić w praktyce funkcjonowanie nowego systemu przewozów oraz przygotować organizację kolejnych etapów zmian. Cztery elektryczne busy kursujące obecnie na trasie pozostają bez zmian i nadal będą obsługiwać turystów zgodnie z obowiązującym rozkładem jazdy.
Zasady pracy koni pozostają bardzo rygorystyczne
Przewozy konne nadal będą odbywać się zgodnie z regulaminem obowiązującym w Tatrzańskim Parku Narodowym. Dokument określa między innymi maksymalną liczbę pasażerów, czas pracy i odpoczynku zwierząt, obowiązkowe pojenie oraz wymagania weterynaryjne. Wóz jadący pod górę może zabrać maksymalnie 10 dorosłych pasażerów, a podczas zjazdu – 13.
Do pracy nie są dopuszczane konie młodsze niż czteroletnie, a zwierzęta poniżej piątego roku życia mogą wykonać najwyżej jeden pełny kurs dziennie. Każdy koń posiada elektroniczny identyfikator, paszport i pozostaje pod stałą kontrolą weterynaryjną oraz straży TPN. Park monitoruje również warunki pogodowe za pomocą wskaźnika WBGT – po przekroczeniu określonych wartości przewozy są wstrzymywane.
Przed sezonem letnim 2026 przebadano 282 konie przeznaczone do pracy na trasie. Dwa zwierzęta nie zostały dopuszczone do przewozów z powodów ortopedycznych, a jedno skierowano na dodatkowe badania kardiologiczne.
Kampania ma pokazać prawdziwe Podhale
Powiat Tatrzański przekonuje, że obraz regionu nie powinien być sprowadzany wyłącznie do sporu o transport konny. Kampania „Podhale – tu jest żywa tradycja” ma opowiadać o mieszkańcach, ich historii, kulturze, muzyce, rzemiośle, lokalnych smakach, przyrodzie, sporcie i ratownictwie górskim.
Według władz samorządowych Podhale nie jest skansenem ani turystyczną pocztówką, lecz regionem, w którym tradycja pozostaje żywa i rozwija się wraz ze współczesnością. Kampania ma pokazać autentyczne życie mieszkańców i przypomnieć, że lokalne dziedzictwo jest częścią polskiej kultury przekazywanej z pokolenia na pokolenie.
Apel o szacunek w publicznej debacie
W materiale prasowym przypomniano również oświadczenie władz Powiatu Tatrzańskiego wydane po fali hejtu, która pojawiła się po sierpniowym spotkaniu dotyczącym transportu konnego do Morskiego Oka. Samorząd potępił agresję i mowę nienawiści wobec przedstawicieli władz oraz mieszkańców regionu, podkreślając potrzebę prowadzenia dyskusji z poszanowaniem prawa i lokalnej społeczności.
Stanowisko solidarności z władzami powiatu wyraził również Związek Podhalan oraz samorządy gmin Powiatu Tatrzańskiego, apelując o łączenie troski o dobrostan zwierząt z szacunkiem dla ludzi i wielopokoleniowej tradycji Podhala.
















