Początek spotkania nie zapowiadał jednak szczęśliwego zakończenia. W 20. minucie Krzysztof Danielewicz pokonał Damiana Primela i Śląsk II prowadził 1:0. Pięć minut później sytuacja gospodarzy mocno się skomplikowała. Lamine Coulibaly zobaczył drugą żółtą kartkę i wrocławianie musieli grać w dziesiątkę.
Chojniczanka długo nie potrafiła tego wykorzystać. Do przerwy wynik się nie zmienił. Po zmianie stron zobaczyliśmy jednak zupełnie inną drużynę.
I właśnie Oleksiewicz został bohaterem spotkania. W 75. minucie zdobył bramkę na 2:1. Chojniczanka utrzymała prowadzenie do ostatniego gwizdka i mogła wreszcie cieszyć się z pierwszego ligowego zwycięstwa.
To ważne trzy punkty, ale być może jeszcze ważniejsze jest samo przełamanie. Po czterech kolejnych porażkach, licząc ligę i Puchar Polski, Chojniczanka w końcu pokazała, że potrafi odwrócić losy meczu. Teraz trzeba pójść za ciosem.
Śląsk II Wrocław - Chojniczanka Chojnice 1:2 (1:0)
Bramki: Danielewicz 20' - Bąkowicz 54', Oleksiewicz 75'.
Chojniczanka: Primel - Bąkowicz, Yukhymovych, Szczepanek (Famulak 80'), Sobol, Tkocz, Sabala (Mustafaev 72'), Adamczyk, Nowacki (Tecław 80'), Smolarczyk (Stypułkowski 66'), Mosek (Oleksiewicz 72').
Czerwona kartka: Coulibaly 25' za drugą żółtą kartkę.

















