Największym bohaterem pierwszej części etapu był właśnie Radosław Frątczak, który wygrał trzy Lotne Premie LOTTO. Dzięki temu został liderem klasyfikacji najaktywniejszego zawodnika i założył niebieską koszulkę. Reprezentant Polski podkreślał po etapie, że zdobycie prowadzenia w tej klasyfikacji jest nagrodą za walkę całej drużyny narodowej.
Losy etapu rozstrzygnęły się jednak na ostatnich kilometrach. Peleton zlikwidował ucieczkę na 21 kilometrów przed metą, a końcówka należała do ekip sprinterskich. Techniczny finisz w Szczecinie, z przewężeniem jezdni i ostrym nawrotem na ostatnich metrach, wymagał od zawodników doskonałego ustawienia i pełnej koncentracji. Najlepiej poradził sobie Jonathan Milan, który wyprzedził Paula Magniera z Soudal Quick-Step oraz Matteo Malucellego z XDS Astana Team.
Z bardzo dobrej strony zaprezentował się również Marceli Bogusławski. Reprezentant Polski finiszował na dziewiątym miejscu, dzięki czemu został najlepszym Polakiem etapu. Po wyścigu przyznał, że kluczowe znaczenie miało odpowiednie ustawienie przed przewężeniem i ciasnym nawrotem, a miejsce w czołowej dziesiątce pokazuje, że praca całej reprezentacji przynosi efekty.
Po dwóch etapach Jonathan Milan prowadzi zarówno w klasyfikacji generalnej ORLEN, jak i punktowej Lang Team. Liderem klasyfikacji górskiej pozostaje Dries De Bondt, natomiast niebieską koszulkę najaktywniejszego zawodnika wywalczył Radosław Frątczak. W klasyfikacji drużynowej prowadzi Alpecin-Premier Tech.




















