Ze wstępnych ustaleń wynikało, że kierujący motocyklem poruszał się bez kasku ochronnego. Po wywróceniu pojazdu zablokował drogę, a następnie – mimo odniesionych obrażeń – oddalił się pieszo w kierunku pobliskich pól. Strażacy z miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej zabezpieczyli miejsce zdarzenia, ponieważ z pozostawionego motocykla wyciekało paliwo.
Policjanci rozpoczęli poszukiwania mężczyzny, zakładając, że może potrzebować pilnej pomocy medycznej. Gdy odnaleźli 34-latka, ten na widok radiowozu zaczął uciekać w stronę lasu. Mundurowi ruszyli za nim pieszo, wielokrotnie wydając polecenia do zatrzymania się.
W obliczu realnego zagrożenia mundurowi użyli środków przymusu bezpośredniego i skutecznie obezwładnili napastnika. Podczas dalszych czynności okazało się, że motocykl, którym poruszał się 34-latek, został wcześniej skradziony.
Podczas przeszukania policjanci znaleźli przy zatrzymanym między innymi karty bankomatowe należące do innych osób. Badanie alkomatem wykazało również, że prowadził pojazd w stanie po użyciu alkoholu. Z uwagi na obrażenia odniesione podczas wcześniejszego upadku z motocykla został przewieziony do szpitala, gdzie pobrano mu krew do dalszych badań.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego śledczy przedstawili 34-latkowi szereg zarzutów. Odpowie między innymi za czynną napaść na funkcjonariuszy z użyciem noża, kradzież motocykla oraz usiłowanie kradzieży samochodu, podczas którego wybił szybę w pojeździe, powodując straty w wysokości 2 tys. zł.
19 lipca Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia uwzględnił wniosek prokuratury i zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Mężczyźnie grozi wieloletnia kara pozbawienia wolności.


















