Funkcjonariusze zastali tam rannego 24-latka. Z jego relacji wynikało, że początkowo doszło do słownej sprzeczki z nieznanymi mu mężczyznami, która błyskawicznie przerodziła się w bójkę. Jeden z napastników miał go kopnąć, a następnie podczas szarpaniny obaj przewrócili się na ziemię.
W trakcie zajścia pokrzywdzony zauważył, że jeden z agresorów trzyma maczetę. Chwilę później do ataku dołączył drugi mężczyzna. Gdy 24-latek próbował uciec, został spryskany gazem pieprzowym, co uniemożliwiło mu skuteczną obronę. Napastnicy zadali mu następnie ciosy ostrym narzędziem, powodując rany cięte rąk.
Ponieważ pokrzywdzony nie znał sprawców i nie potrafił ich zidentyfikować, kluczowe znaczenie miała praca operacyjna policjantów z wydziału kryminalnego. Funkcjonariusze przeanalizowali monitoring, przesłuchali świadków oraz zabezpieczyli materiał dowodowy, co pozwoliło na wytypowanie podejrzanych.
Śledczy ustalili, że za atakiem stoją dwaj 18-letni mieszkańcy gminy Myślenice. Pierwszy z nich został zatrzymany już 1 lipca. Drugi ukrywał się do 6 lipca, kiedy również został zatrzymany przez policjantów.
Na podstawie zgromadzonych dowodów obu mężczyznom przedstawiono zarzuty dotyczące wspólnego i w porozumieniu dokonania ataku z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec nich trzymiesięczny tymczasowy areszt.
Za zarzucane przestępstwo grozi im kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Jak podkreślają myśleniccy policjanci, sprawa pokazuje, że nawet gdy sprawcy są anonimowi dla pokrzywdzonych, skrupulatna analiza dowodów, monitoringów oraz intensywna praca operacyjna pozwalają szybko ustalić ich tożsamość i postawić przed wymiarem sprawiedliwości.






















