W pierwszym niedzielnym starciu Włoszki Margherita Tega i Aurora Mattavelli zmierzyły się z Anną Pospisilovą i Julie Honzovicovą z Czech. Do rozstrzygnięcia wyrównanego spotkania potrzebny był tie-break. W nim lepsza okazała się włoska para. Kolejne krakowskiej publiczności zaprezentowały się Noa Sonneville i Esmee Radstake z Holandii, które zmierzyły się z litewskimi zawodniczkami Daniele Kvedaraite i Jekateriną Saule. Spotkanie było niezwykle zacięte, a o końcowym wyniku decydowały niuanse. Ostatecznie z wygranej mogły cieszyć się Litwinki.
Po paniach boisko przed Galerią Krakowską przejęli siatkarze. W pierwszym półfinale męskim Jakub Krzemiński i Aleksander Czachorowski zmierzyli się z litewską drużyną Audriusem Knasasem i Povilasem Piesiną. Polacy bardzo źle rozpoczęli pierwszego seta, jednak uciekli spod topora i zapisali grę na przewagi na swoim koncie. Drugą partię biało-czerwoni rozpoczęli w lepszym stylu, również kończąc ją wygraną.
W południe rozpoczęła się bezpośrednia walka o medale. Najpierw rozegrano mecz o 3. miejsce siatkarek. W nim czeska para Pospisilova/Honzovicova zmierzyła się z holenderskim duetem Sonneville/Radstake. Nasze południowe sąsiadki lepiej rozpoczęły rywalizację i szybko zakończyły pierwszego seta. W drugim Holenderki poprawiły swoją grę i starały się nawiązać kontakt punktowy z czeskimi siatkarkami, jednak mimo wszystko Anna Pospisilova i Julie Honzovicova okazały się lepsze.
Piotr Janiak i Jędrzej Brożyniak o brązowy medal zagrali z litewską parą Knasas/Piesina. Początek spotkania był wyrównany, a końcówka pierwszej partii niezwykle zacięta. Ostatecznie padła łupem Polaków. W drugim secie warunki na boisku dyktowali już Polacy. Nie trzeba było długo czekać, aby biało-czerwoni postawili kropkę nad “i”.
Na zakończenie rywalizacji w krakowskim turnieju rozegrano finały. Najpierw o złoto walczyły siatkarki. Na przeciwko siebie stanął włoski duet Tega/Mattavelli oraz para z Liwy Kvedaraite/Saule. W spotkaniu lepiej radziły sobie Włoszki. Litwinki starały się gonić wynik, miały kilka dobry akcji, jednak to okazało się za mało. Po dwóch setach ze zwycięstwa mogły cieszyć się Margherita Tega i Aurora Mattavelli.
Najważniejszy mecz oglądały tłumy na trybunach i poza nimi. Jakub Krzemiński i Aleksander Czachorowski zmierzyli się z ukraińską parą Datsiuk/Bublyk. Nasi wschodni sąsiedzi od początku narzucili swój rytm gry. Młodzi Polacy nie potrafili odnaleźć się na boisku i grali bardzo zachowawczo. To tylko nakręcało rywali, którzy bardzo dobrze bronili i wykorzystywali brak zdecydowania po polskiej stronie. Finał zakończył się więc w dwóch setach.





















