W ¼ finału duet Kielak/Kudlik rywalizował z Włoszkami - Margheritą Tegą i Aurorą Mattavelli. Jak się później okazało, późniejszymi triumfatorkami turnieju. O wyniku spotkania decydowały szczegóły, a w nich lepsze okazały się zawodniczki z Italii. Przegrana w tej fazie rozgrywek oznaczała dla Polek koniec udziału w krakowskim wydarzeniu. Dla Julii Kielak i Zuzanny Kudlik tworzą nową parę w kadrze reprezentacji Polski. Siatkarki cały czas zgrywają się, a udział w krakowskim turnieju dał im możliwość rozwoju swoich umiejętności.
- Niewiele zabrakło. Wynik cały czas był wyrównany. Zdecydowały takie drobne szczegóły. Mogłyśmy trochę lepiej bronić Włoszki - powiedziała po meczu Julia Kielak.
Zuzanna Kudlik nie występowała jeszcze w Krakowie na turnieju międzynarodowym rangi Futures. Natomiast dla Julii Kielak jest to kolejna impreza przygotowana przed Galerią Krakowską, w której mogla wziąć udział. Po raz kolejny polska zawodniczka nie zawiodła się na poziomie rywalizacji oraz organizacji.
- Wszystkie drużyny są naprawdę na wysokim poziomie. Naprawdę to był bardzo wysoki poziom turnieju - zaznaczyła Julia Kielak. - Myślę, że kibicom fajnie się to ogląda. Nam też bardzo fajnie jest po prostu grać z takimi dobrymi zawodniczkami - dodała.





















