Wtorek, 02 czerwca | Imieniny: Erazma, Marianny, Marzanny
28.05.2026 | Czytano: 446

Groził kobiecie śmiercią i gonił ją z młotkiem. 37-latek trafił do aresztu

Na trzy miesiące do aresztu trafił 37-letni mieszkaniec gminy Myślenice, który miał grozić kobiecie pozbawieniem życia i zaatakować ją młotkiem. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w gminie Wiśniowa. Mężczyzna próbował uciec przed policjantami, jednak po krótkim pościgu został zatrzymany. W chwili zatrzymania miał w organizmie 2,5 promila alkoholu.

Groził kobiecie śmiercią i gonił ją z młotkiem. 37-latek trafił do aresztu
Do zdarzenia doszło w sobotę, 23 maja. Policjanci z Komisariatu Policji w Dobczycach otrzymali zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie, który miał grozić kobiecie przed jednym z domów na terenie gminy Wiśniowa. Funkcjonariusze natychmiast udali się pod wskazany adres.

Po przybyciu na miejsce zauważyli mężczyznę wybiegającego z posesji. 37-latek podjął próbę ucieczki w kierunku pobliskiego lasu, jednak po krótkim pościgu został obezwładniony i zatrzymany przez policjantów.

W trakcie prowadzonych czynności funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna pojawił się pod domem kobiety, twierdząc, że jest umówiony z jej córką. Gdy dowiedział się, że kobiety nie ma na miejscu, zaczął zachowywać się agresywnie. Według relacji pokrzywdzonej wykrzykiwał wulgaryzmy, groził jej śmiercią, wymachiwał młotkiem, a następnie zaczął ją gonić. W pewnym momencie miał również rzucić młotkiem w jej kierunku. Na szczęście kobieta nie odniosła obrażeń.
Relację pokrzywdzonej potwierdzili świadkowie znajdujący się w pobliżu. Zatrzymany został przewieziony do Komisariatu Policji w Dobczycach, gdzie przeprowadzono badanie stanu trzeźwości. Wynik wskazał 2,5 promila alkoholu w organizmie.

37-latek usłyszał zarzuty dotyczące gróźb karalnych oraz znęcania się. Na wniosek prokuratury sąd 26 maja zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

Mężczyźnie grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Śledczy nadal wyjaśniają szczegółowe okoliczności całego zdarzenia.
Źródło Małopolska Policja, opr. wai
Reklama

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Partnerzy malopolskaonline.pl