Jak ustalili śledczy, na początku marca 2026 roku do prokuratury wpłynęło zawiadomienie od nowego zarządcy masy sanacyjnej jednej z krakowskich firm budowlanych. Zawiadomienie dotyczyło podejrzenia popełnienia przestępstwa przez jego poprzednika.
Według ustaleń śledczych 61-latek, pełniąc funkcję zarządcy masy sanacyjnej, zamiast zajmować się ratowaniem sytuacji finansowej przedsiębiorstwa, miał przelewać środki firmy na własne konto. W ciągu ostatniego roku miał przywłaszczyć około 4 milionów złotych.
Sprawa może mieć jednak znacznie szerszy charakter. Śledczy sprawdzają obecnie, czy mężczyzna nie dopuścił się podobnych działań wobec innych firm z terenu Małopolski, którymi również zarządzał jako doradca restrukturyzacyjny. Jak wynika z informacji przekazanych przez prokuraturę, podczas składania wyjaśnień podejrzany miał przyznać, że dokonywał przelewów z innych spółek na łączną kwotę około 10 milionów złotych.


















