Gdy cała rodzina (razem z psem) była już gotowa do transportu, przypomniano sobie, że w mieszkaniu, gdzie nadal utrzymuje się niebezpieczne stężenie tlenku węgla, pozostał ulubieniec rodziny – szczur Lola. Ratownicy zdecydowali, że nie można zwierzęcia pozostawić w sytuacji zagrożenia życia i zabrali szczura do karetki. - Musieliśmy się bardzo spieszyć, bo mężczyzna mógł umrzeć w każdej chwili. Cała akcja trwała dosłownie parę minut. Ale tak naprawdę nie zrobiliśmy niczego nadzwyczajnego. To były rutynowe czynności – podkreślają.
Rafał Kot, Grzegorz Nowak i Mateusz Zieliński są ratownikami medycznymi i pracują w krakowskim pogotowiu od ponad 5 lat.
Organizatorami plebiscytu „Miłosierny Samarytanin” są: Stowarzyszenie Wolontariat św. Eliasza oraz Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie. Honorowy patronat nad akcją objął Metropolita Krakowski kard. Stanisław Dziwisz.
Plebiscyt podzielony jest na dwie kategorie. Pierwsza dotyczy pracowników służby zdrowia, dla których „pomoc cierpiącym jest powołaniem, a nie tylko wypełnianiem obowiązków i pracą zarobkową”. Druga kategoria promuje osoby nie związane z żadną organizacją charytatywną, dla których „motywem do czynienia miłosierdzia wobec potrzebujących jest przykazanie miłości”.
Wyróżnienia wręczyli: ks. bp. Jan Zając, kustosz Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, ojciec Tadeusz Popiela, prowincjał zakonu karmelitów oraz Władysław Kosiniak – Kamysz, minister pracy i polityki społecznej.
opr.s/




















