Dlaczego nielotne jeszcze i niesamodzielne młode opuszczają gniazdo? Otóż w toku ewolucji, ptaki nauczyły się, że więcej młodych przeżyje, jeśli opuszczą gniazdo przed osiągnięciem samodzielności. Gniazdo to wbrew pozorom niebezpieczne miejsce: drapieżnik z łatwością usłyszy piszczące młode lub wyczuje ich obecność po zapachu odchodów i resztek pokarmu gromadzących się w okolicy gniazda. Jeśli więc gniazdo zostanie zaatakowane przez drapieżnika, z pewnością zabije on wszystkie młode, które w nim zastanie. Jednak, jeśli takie młode podloty rozbiegną się w okolicy gniazda, jest większa szansa, że któreś z nich umknie uwadze drapieżnika.
Nigdy nie zabieraj do domu zdrowego podlota! W okolicy na pewno przebywają jego rodzice, którzy przynoszą mu pokarm. Poobserwuj najpierw, czy przylatują do niego dorosłe ptaki z pokarmem. Jeśli tak, to nie ma powodów do obaw. Musisz stanąć na tyle daleko, aby rodzice nie bali się podfrunąć do swojego młodego. Oczywiście podloty często padają ofiarą kotów, dlatego jeśli zauważysz, że po Twoim ogrodzie podskakują małe ptaszki, które nie umieją jeszcze latać, przetrzymaj swojego kota w domu do momentu, aż podloty usamodzielnią się i zaczną latać.
Ranny lub chory podlot nie będzie reagował na otoczenie, siedząc z zamkniętymi oczami lub głową schowaną pod nastroszone piórka. Tylko takie podloty potrzebują naszej pomocy, tym bardziej, jeśli po dłuższej obserwacji z bezpiecznej odległości stwierdzisz, że żaden dorosły ptak (podobny do podlota) nie interesuje się nim. Jeśli widzisz, że podlot jest atakowany przez inne ptaki, np. krukowate (sroki, wrony), możesz interweniować, zabezpieczyć podlota i poszukać dla niego pomocy.
Uwaga! Jeśli zabrałeś zdrowego podlota, zawsze oddaj go rodzicom jak najszybciej, odstawiając w miejsce, gdzie go znalazłeś lub w bezpośredniej okolicy! Rodzice na pewno go szukają. W przypadku ptaków nie ma to znaczenia, że dotykałeś podlota, ptaki mają bardzo słaby węch, więc zaakceptują swoje młode!
Jeśli znajdziesz podlota potrzebującego pomocy zadzwoń do odpowiednich służb: straży miejskiej/gminnej, lokalnego komisariatu policji, centrum zarządzania kryzysowego lub do najbliższego ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt. Poradę można też uzyskać dzwoniąc do Fundacji Dzika Klinika na numer telefonu: 790 36 99 36.
Opracowanie artykułu Joanna D. Wójcik, Fundacja Dzika Klinika – Centrum Pomocy dla Dzikich Zwierząt, w ramach projektu „Ochrona różnorodności biologicznej ekosystemów zurbanizowanych – platforma edukacyjna – VI edycja wirtualna”, współfinansowanego ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie. Autorka infografiki – Justyna Kierat.





















