Metropolita rozpoczął od chrzanu, wskazując na jego gorzki smak jako symbol ludzkiej niewoli i trudnych doświadczeń. – Na początku Wielkiej Nocy musimy sobie uświadomić wszystko to, co jest gorzkie w naszym życiu – mówił. Jak dodał, dopiero uznanie własnej słabości otwiera drogę do prawdziwej wolności.
W swoim rozważaniu odniósł się także do symboliki wina, obecnego w żydowskiej Paschie. – Wino jest napojem królewskim – tłumaczył, podkreślając, że człowiek powołany jest nie tylko do wolności, ale do „królewskiej godności”, czyli panowania nad sobą.
– Punktem wyjścia jest gorzki chrzan, który mówi: jesteś niewolnikiem. Ale punktem dojścia jest twoja godność królewska. Nie chodzi tylko o to, że jesteś wolny, ale jesteś królem – masz władzę nad sobą. A ceną jest baranek – podsumował kardynał.
Szczególną uwagę zwrócił także na chleb, przypominając, że podczas Paschy spożywano chleb niekwaszony. Jak wyjaśnił, symbolizuje on gotowość Boga do działania tu i teraz – bez czekania na ludzką „doskonałość”. – Pan Bóg nie czeka, aż będziemy gotowi. Wyprowadza nas takimi, jakimi jesteśmy – zaznaczył.
Hierarcha zachęcał wiernych do udziału w Wigilii Paschalnej oraz do otwartości na działanie Boga, który – jak mówił – potrafi każdego człowieka poprowadzić ku wolności i wewnętrznej przemianie.
Po południu kardynał ponownie spotkał się z mieszkańcami na Rynku Głównym, w rejonie Wieży Ratuszowej. W wydarzeniu uczestniczyli także przedstawiciele władz miasta. Prezydent Krakowa podkreślił, że Rynek jest miejscem jednoczącym mieszkańców mimo różnic i podziałów, zachęcając do wzajemnej życzliwości i pamięci o osobach samotnych oraz potrzebujących.
Z kolei przewodniczący Rady Miasta zwrócił uwagę na nadzieję, jaką niosą Święta Zmartwychwstania, wzmacnianą dodatkowo wiosenną aurą.
Na zakończenie kard. Ryś przypomniał, że Wielkanoc ma także wymiar rodzinny, związany ze wspólnym posiłkiem i przekazem wiary. Zachęcał, by przy świątecznym stole szczególnie zadbać o wzajemne słuchanie. – Pan Bóg dał nam dwoje uszu i jedne usta – zauważył, proponując, by stało się to prostym, ale ważnym „ćwiczeniem” na czas świąt.
Uroczystości zakończyło błogosławieństwo pokarmów oraz wielkanocne życzenia skierowane do mieszkańców Krakowa.



















