Podczas czynności wyjaśniających podróżny przekonywał, że nie miał świadomości obecności niebezpiecznych przedmiotów w swoim bagażu. Tłumaczył, że plecak, w którym znajdowała się amunicja, wcześniej pożyczył znajomemu, a ujawnione przedmioty mogły trafić tam przypadkowo.
Sprawa jest jednak poważna. Zdarzenie wyczerpuje znamiona czynu z art. 263 § 2 Kodeksu karnego, dotyczącego nielegalnego posiadania broni lub amunicji. Za tego typu przestępstwo grozi kara od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności.
Dalsze czynności prowadzą funkcjonariusze Grupy Operacyjno-Śledczej Placówki Straży Granicznej w Krakowie-Balicach. Zabezpieczona amunicja zostanie przekazana do badań laboratoryjnych, natomiast zgromadzony materiał dowodowy trafi do Prokuratury Rejonowej Kraków – Prądnik Biały.
Straż Graniczna przypomina, że przewóz broni i amunicji drogą lotniczą podlega ścisłym regulacjom. Tego typu przedmioty nie mogą znajdować się w kabinie pasażerskiej, a ich transport wymaga odpowiednich zezwoleń. Nieprzestrzeganie przepisów stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa i wiąże się z surowymi konsekwencjami prawnymi.




















