Krytyka i apel o zmiany
W ostatnich dniach media społecznościowe zalała fala wpisów krytykujących funkcjonowanie schroniska. Autorzy zarzutów wskazują m.in. na brak wolontariatu, ograniczony dostęp do adopcji oraz niewystarczającą przejrzystość działania placówki. W sprawę zaangażowali się także politycy.
Do protestu zachęcają również celebryci i influencerzy, a w internecie pojawiła się petycja wzywająca do podjęcia pilnych działań naprawczych. Zaangażowane w sprawę środowiska prozwierzęce – w tym inicjatywa Tatrzańskie Otulisko – podkreślają, że problem ma charakter systemowy i dotyczy standardów opieki nad zwierzętami w regionie. Ich zdaniem potrzebne są nowe rozwiązania, np. utworzenie mniejszych, nowoczesnych schronisk.
Stanowisko schroniska: „to dezinformacja”
W odpowiedzi na krytykę właściciele schroniska wydali oficjalne oświadczenie, w którym podkreślają, że publikowane w internecie treści zawierają nieprawdziwe informacje. Jak zaznaczono, sytuacja medialna negatywnie wpływa nie tylko na funkcjonowanie placówki, ale także na dobro samych zwierząt, które potrzebują spokoju i stabilnych warunków.
Prowadzący schronisko zapewniają, że działają zgodnie z obowiązującymi przepisami, a liczne kontrole nie wykazały nieprawidłowości. Jednocześnie zapowiadają możliwość podjęcia dodatkowych działań organizacyjnych, jeśli napięcia społeczne będą się nasilać.
Samorządy bronią placówki
Zdecydowane wsparcie dla schroniska płynie ze strony samorządów. Podczas Konwentu Tatrzańskiego oraz w osobnych oświadczeniach przedstawiciele gmin podkreślili, że nie mają zastrzeżeń do funkcjonowania placówki.
Jak zaznaczono, schronisko działa od ponad 30 lat, obsługując wiele gmin i pełniąc ważną rolę w systemie przeciwdziałania bezdomności zwierząt. W 2024 roku Najwyższa Izba Kontroli pozytywnie oceniła jego działalność, a kolejne kontrole – w tym weterynaryjne – nie wykazały naruszeń w zakresie dobrostanu zwierząt.
Samorządowcy zwracają uwagę, że pojawiające się zarzuty często nie znajdują potwierdzenia w dokumentach, a debata publiczna przybiera zbyt emocjonalny charakter. Podkreślają również, że najlepszą formą pomocy zwierzętom pozostaje ich adopcja.
Odpowiedź aktywistów: „to nie jest nagonka, to kontrola społeczna”
Środowiska prozwierzęce nie zgadzają się z taką oceną sytuacji. W odpowiedzi na stanowisko Konwentu Tatrzańskiego podkreślają, że wykonywanie obowiązków ustawowych przez gminy nie jest argumentem rozstrzygającym o jakości opieki nad zwierzętami.
Aktywiści wskazują, że schronisko realizuje zadanie publiczne finansowane z pieniędzy podatników, dlatego powinno podlegać pełnej przejrzystości i kontroli społecznej. Ich zdaniem długotrwała współpraca gmin ze schroniskiem nie może zastępować rzetelnej oceny standardów i praktyk.
Podnoszą również szerszy kontekst – wizerunek Podhala jako nowoczesnego regionu, który powinien dbać nie tylko o rozwój turystyczny, ale także o standardy traktowania zwierząt.
Protest i kontrmanifestacja
W sobotę, 21 marca o godz. 12:00, przed schroniskiem na Kokoszkowie odbędzie się protest organizowany przez środowiska prozwierzęce. Uczestnicy chcą zwrócić uwagę na – ich zdaniem – nieprawidłowości i domagać się zmian w funkcjonowaniu placówki.
W tym samym czasie, ale na Rynku w Nowym Targu, zaplanowano kontrmanifestację w obronie schroniska. Jej inicjatorzy podkreślają, że nie zgadzają się z – jak twierdzą – półprawdami i niesprawiedliwą krytyką, która uderza w osoby prowadzące placówkę.
Spór, który wykracza poza jedno miejsce
Sprawa schroniska w Nowym Targu przestała być lokalnym problemem. Stała się elementem szerszej debaty o standardach opieki nad zwierzętami, roli samorządów i granicach społecznej kontroli.
Z jednej strony są emocje, społeczne zaangażowanie i postulaty zmian. Z drugiej – wyniki kontroli, doświadczenie instytucji i głosy wzywające do rozwagi.
Odpowiedzi na najważniejsze pytania – o faktyczny stan schroniska i kierunek ewentualnych zmian – mogą przynieść dopiero dalsze działania oraz rzeczowa, oparta na faktach dyskusja.



















