Niedziela, 15 marca | Imieniny: Longina, Klemensa, Ludwiki
12.03.2026 | Czytano: 254

8 lat zakazu handlu w niedziele

Mija właśnie osiem lat od momentu wprowadzenia w Polsce ograniczeń w handlu w niedziele. Przepisy, które początkowo budziły duże emocje i podziały społeczne, na stałe zmieniły funkcjonowanie branży handlowej oraz zwyczaje zakupowe Polaków. W tym czasie regulacje były kilkukrotnie modyfikowane, a dyskusja o ich przyszłości ciągle trwa.

8 lat zakazu handlu w niedziele
Początki zakazu handlu

Ustawa ograniczająca handel w niedziele została uchwalona w styczniu 2018 roku, a weszła w życie 1 marca tego samego roku. Jej inicjatorem był związek zawodowy „Solidarność”, który argumentował, że pracownicy handlu powinni mieć zagwarantowany dzień odpoczynku oraz możliwość spędzania niedzieli z rodziną. Projekt zyskał poparcie rządu oraz części środowisk społecznych i kościelnych.

Przepisy od początku zakładały stopniowe wprowadzanie ograniczeń, aby rynek handlowy mógł się do nich dostosować.
Stopniowe zaostrzanie przepisów

W pierwszym roku obowiązywania ustawy, czyli w 2018 roku, handel był dozwolony w pierwszą i ostatnią niedzielę miesiąca. Oznaczało to dwie handlowe niedziele w miesiącu.

Od 2019 roku przepisy zostały zaostrzone – sklepy mogły być otwarte już tylko w jedną niedzielę w miesiącu, zwykle ostatnią. Dodatkowo handel dopuszczono w niedzielę poprzedzającą Wielkanoc oraz w dwóch niedzielach przed Bożym Narodzeniem.

Największa zmiana nastąpiła od 2020 roku. Od tego momentu handel w niedzielę jest co do zasady zakazany, a sklepy mogą być otwarte jedynie w siedem wyznaczonych niedziel w roku, głównie w okresach przedświątecznych.

Luki w przepisach i ich uszczelnianie

Od początku obowiązywania ustawy pojawiały się próby omijania zakazu. Część sklepów zaczęła korzystać z wyjątków przewidzianych w przepisach – np. prowadząc działalność pocztową. W odpowiedzi w 2021 roku wprowadzono nowelizację, która znacząco ograniczyła możliwość wykorzystywania tej furtki prawnej.

Jednocześnie utrzymano liczne wyjątki od zakazu. W niedziele mogą działać m.in. stacje paliw, apteki, piekarnie, cukiernie, kwiaciarnie czy małe sklepy prowadzone osobiście przez właścicieli.

Opinie

Portal podhale24.pl zapytał swoich Czytelników o opinię na temat niedzielnego handlu. Wyniki pokazują, że zdania są podzielone, choć największa grupa respondentów opowiada się za złagodzeniem obecnych przepisów.

W ankiecie dotyczącej liczby handlowych niedziel aż 42 proc. uczestników uznało, że powinno być ich więcej niż obecnie.
19 proc. respondentów uważa, że obecne rozwiązanie – kilka handlowych niedziel w roku – jest wystarczające, a tyle samo osób twierdzi, że niedziel handlowych powinno być mniej.
3 proc. ankietowanych nie ma zdania, natomiast 17 proc. przyznało, że w ogóle nie robi zakupów w niedziele. W tej ankiecie oddano 236 głosów.
 

Jeszcze ciekawsze wyniki przyniosło pytanie o rzeczywiste zachowania zakupowe. W ankiecie „Robisz zakupy w niedziele handlowe?” aż 60 proc. Czytelników odpowiedziało, że nie korzysta z tej możliwości.
21 proc. deklaruje, że robi wtedy zakupy, a 19 proc. przyznaje, że zdarza się im to sporadycznie. W tej ankiecie oddano 409 głosów.
 

Wyniki sugerują, że choć część osób chciałaby większej liczby handlowych niedziel, wielu konsumentów i tak nie traktuje tego dnia jako typowego momentu na zakupy.

Dyskusja o zmianach przepisów

Debata o przyszłości zakazu handlu w niedziele powraca regularnie. W ostatnich latach pojawiły się propozycje liberalizacji przepisów, zakładające np. wprowadzenie dwóch handlowych niedziel w miesiącu.

Zwolennicy takich rozwiązań argumentują, że większa liczba niedziel handlowych byłaby wygodniejsza dla klientów oraz korzystna dla branży handlowej i centrów handlowych. Przeciwnicy zmian podkreślają jednak, że obecne regulacje chronią pracowników handlu i pozwalają zachować niedzielę jako dzień odpoczynku.

Na razie jednak zasadnicze zmiany w przepisach nie zostały wprowadzone, a obowiązujący model – z kilkoma niedzielami handlowymi w roku – pozostaje w mocy.

Niedziela bez zakupów już codziennością

Po ośmiu latach od wprowadzenia zakazu można powiedzieć, że niedziele bez handlu stały się stałym elementem polskiej rzeczywistości. Zmieniły się zwyczaje zakupowe, a wiele osób planuje zakupy wcześniej lub przenosi je na inne dni tygodnia.

Choć dyskusja o przyszłości tych przepisów wciąż trwa, jedno jest pewne – zakaz handlu w niedziele pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych i dyskutowanych rozwiązań w polskim prawie gospodarczym ostatniej dekady.
Źródło opr. wai.
Reklama

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Partnerzy malopolskaonline.pl