Stok na nowotarskim Zadziale zapełnili górale z wielu stron - od Milówki, przez Myślenice, Spytkowice, Gronków, Poronin, Ochotnicę, aż po Szczawnicę. Każdy zawodnik ubrany był w strój regionalny. Na wietrze wirowały barwne spódnice góralek, a z głów górali czasem spadały kapelusze. Narciarzy podzielono na kategorie wiekowe - 6 grup kobiecych i 6 grup męskich.
Zawsze wierzy się w zwycięstwo
Niektórzy na stałe wpisali konkurencje do zimowego kalendarza wyjazdów. Teresa Kaczmarczyk z Zakopanego od lat bierze udział w rywalizacji. Mimo wieku, narciarstwo sprawia jej ogromną przyjemność.
Choć nazywa się amatorką, to trenuje całe życie. Na zawodach reprezentowała Związek Podhalan oddział Poronin.
- Od dziecka jeżdżę na nartach, ale amatorsko. Nigdy nie należałam do klubu, natomiast jest to moja pasja. Narty zimą, a rower latem - przyznaje przedstawicielka Związku Podhalan z Poronina.
Puchar zostaje w Mieście
Oprócz Pucharu Przechodniego Związku Podhalan i medali za indywidualny wynik, przyznano też nagrody najstarszym zawodnikom. Najstarsza narciarka miała 86 lat, a narciarz 84 lata.
Puchar Przechodni przypadł nowotarżanom, a na podium tuż obok nich stanęli górale z Ochotnicy i Spytkowic.
ip/








































































































































































































































































































































