– Treningi były bardzo obiecujące, mieściłem się w pierwszej 15 zawodników w swojej grupie – było nawet siódme miejsce w jednym z nich. Bardzo lubię ten tor, mimo dacha w zeszłym roku. To tylko pokazuje, jak zacięta była rywalizacja, ale ja również nie odpuszczałem – relacjonował Stanisław Ziarko
Jednym z największych wyzwań w nowej kategorii okazały się opony MG, które wymagają zupełnie innego podejścia niż ogumienie używane w poprzednim sezonie w kategorii Mini. Jak przyznaje zawodnik, szczególnie czasówka była trudna ze względu na krótki czas na dogrzanie opon, co jest elementem wymagającym dalszej pracy.
– Szkoda, że nie było okazji powalczyć o awans do finału, ale widzę wiele pozytywów. To były moje pierwsze zawody tej rangi w wyższej kategorii i w bardzo mocnej stawce. Walcząc bezpośrednio na torze, potrafiłem zyskiwać pozycje – podsumował młody kierowca
Mimo przedwczesnego zakończenia rywalizacji, start w IAME Winter Cup był dla Stanisława Ziarko ważnym krokiem w rozwoju sportowym. Kolejną okazję do sprawdzenia formy będzie miał już w połowie kwietnia podczas IAME Euro Series we Włoszech. W sezonie 2026 zawodnik planuje również starty w IAME Euro Series, Mistrzostwach Polski oraz FIA Karting World Cup





















