W nocy z 9 na 10 lutego do zatrucia czadem doszło w Chełmku. Tuż po północy rodzina wezwała pomoc po tym, jak 15-latka zasłabła podczas kąpieli w łazience, w której działał piecyk gazowy. Dziewczyna była przytomna i pod opieką ratowników medycznych została przewieziona do szpitala. Strażacy wykryli w mieszkaniu tlenek węgla o stężeniu 90 ppm.
Strażacy przypominają, że tlenek węgla jest gazem bezbarwnym i bezwonnym, dlatego człowiek nie jest w stanie go wyczuć. Objawy zatrucia mogą początkowo przypominać zwykłe osłabienie – pojawia się ból głowy, zmęczenie, nudności i złe samopoczucie. W cięższych przypadkach dochodzi do duszności, zaburzeń orientacji, przyspieszonego tętna, wymiotów, a nawet utraty przytomności czy drgawek. W takiej sytuacji należy natychmiast zapewnić dopływ świeżego powietrza, wyprowadzić poszkodowanego w bezpieczne miejsce i wezwać pomoc medyczną. Jeśli osoba nie oddycha, trzeba rozpocząć resuscytację.
Służby apelują o regularne przeglądy urządzeń grzewczych i przewodów kominowych oraz o montaż czujników tlenku węgla. Niewielkie urządzenie może w porę zaalarmować domowników i zapobiec tragedii. Szczególną czujność należy zachować w łazienkach z piecykami gazowymi – zwłaszcza gdy ktoś z domowników korzysta z kąpieli.




















