Mężczyzna posiadał polską kartę pobytu uprawniającą do dostępu do rynku pracy, jednak nie przedstawił dokumentów potwierdzających cel i warunki planowanego pobytu w Polsce. W związku z niespełnieniem warunków wjazdu wydano wobec niego decyzję o odmowie wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Ze względu na brak możliwości natychmiastowego powrotu do kraju, z którego przyleciał, cudzoziemiec został objęty decyzją o nakazie przebywania w pomieszczeniach przeznaczonych dla osób, którym odmówiono wjazdu, na terenie lotniska w Krakowie-Balicach. Jego odlot do Szardży zaplanowano na kolejny dzień w południe.
Tego samego dnia z Amsterdamu do Krakowa przyleciał 35-letni obywatel Rosji deportowany do Polski przez władze Królestwa Niderlandów. Wobec mężczyzny wszczęto kontrolę legalności pobytu. Cudzoziemiec poinformował, że we wrześniu 2024 roku przybył do Polski tranzytem w drodze na Wyspy Kanaryjskie, gdzie nie podejmował pracy i był osobą bezdomną. W lipcu 2025 roku udał się do Holandii w celu złożenia wniosku o ochronę międzynarodową.
W trakcie czynności prowadzonych przez stronę holenderską ustalono, że mężczyzna posiadał polską wizę oraz Kartę Polaka, co stało się podstawą do przekazania go stronie polskiej. Dalsza kontrola przeprowadzona przez funkcjonariuszy Straży Granicznej wykazała jednak, że cudzoziemiec nie posiadał żadnego aktualnego i ważnego dokumentu uprawniającego do pobytu na terytorium Polski. W konsekwencji wobec obywatela Rosji wydano decyzję o zobowiązaniu do powrotu oraz zakaz ponownego wjazdu do Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw strefy Schengen na okres dwóch lat.





















