Druga zwrotka tej kolędy przywołuje niepokojącą wieść, jaką Mędrcy usłyszeli o Herodzie knującym spisek przeciw Dziecięciu. Mimo zagrożenia nie porzucili obranej drogi. Nic ich nie odstraszyło – spieszyli do Betlejem, bo gwiazda wskazywała im Zbawcę, a ich serca wypełniała nadzieja. Ta postawa pozostaje czytelnym znakiem również dla współczesnych: prawdziwa nadzieja nie jest ucieczką od rzeczywistości, lecz siłą, która pozwala stawić jej czoła.
Istotę tak rozumianej nadziei podkreślał papież Leon XIV, wskazując, że rodzi się ona z pewności, iż nawet w chwilach próby miłość Boga nieustannie nas wspiera i prowadzi ku życiu wiecznemu. Skarbem, który rozpala nadzieję, jest życie Jezusa, a drogą do niej – podążanie Jego śladem. Ewangeliczni Mędrcy pozostają wzorem tych, którzy nie tylko szukają sensu, ale konsekwentnie idą za światłem.
Orszak Trzech Króli co roku przypomina o tej właśnie wielkiej nadziei. Wspólna wędrówka ulicami miast i miejscowości w kierunku betlejemskiej stajenki staje się znakiem drogi, na którą zaproszony jest każdy. To droga prowadząca do Jezusa – Tego, który przynosi światu nadzieję silniejszą niż lęk, zwątpienie i doświadczenia codzienności.
Warto przypomnieć, że tekst kolędy „Mędrcy świata, Monarchowie” pochodzi z XVII wieku, a jej autorem jest Stefan Bortkiewicz. W formie kolędy, wraz z zapisem nutowym kompozycji ks. Zygmunta Odelgiewicza, utwór został po raz pierwszy opublikowany w 1878 roku w „Śpiewniczku Jana Siedleckiego”. Od tamtej pory słowa „nadzieją się cieszą” niezmiennie przypominają, że prawdziwe szczęście rodzi się z patrzenia w przyszłość z ufnością zakorzenioną w Chrystusie.
W Małopolsce Orszaki Trzech Króli przejdą dziś w między innymi w Krakowie, Brzesku, Bielczy, Birżecinie Górnym, Tymowej, Porębce Uszewskiej, Niepolomicach, Krzeszowicach, Kalwarii Zebrzydowskiej, Nowym Targu, Zakopanem, Budzowie, Kościelisku czy Paczółtowicach.





















