Norweg nie wykonywał poleceń wydawanych przez dowódcę statku powietrznego, zaczepiał współpasażerów, był agresywny słownie i fizycznie, a także używał e-papierosa w trakcie lotu. Pomimo wielokrotnych wezwań do zaprzestania niewłaściwego zachowania, nie podporządkował się obowiązującym zasadom.
Na podstawie zebranego materiału dowodowego sąd uznał oskarżonego za winnego popełnienia czynu z art. 211 ust. 1 pkt 7 ustawy Prawo lotnicze. W ramach kary wymierzono mu grzywnę w wysokości 150 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na 20 złotych. Dodatkowo mężczyzna został obciążony kosztami sądowymi na rzecz Skarbu Państwa.
Sprawa ta stanowi jednoznaczne przypomnienie, że polecenia dowódcy statku powietrznego mają charakter bezwzględnie obowiązujący. Ich przestrzeganie jest kluczowe dla zapewnienia bezpieczeństwa lotu, pasażerów oraz członków załogi, a ich lekceważenie może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych.




















