Góralskie kolędowanie
Nie mogło zabraknąć góralskich kolęd. Na scenie zaprezentował się zespół "Młode Podhale". Uczelniany zespół góralski przypomniał podhalańskie pastorałki, wprowadzając publiczność w świąteczny nastrój. Potem pod sceną towarzyszył im też góralski taniec.
Następnie na scenę wkroczyła kapela "Kościelnioki" z Olszówki. Rodzinna kapela przygrywała zagórzańskie i podhalańskie pastorałki.
Na Rynku, gdzie od tygodnia trwa Jarmark Bożonarodzeniowy, stanęła szopka, pod którą schronili się Maria, Józef i dzieciątko, ubrani w stroje regionalne. Obok jadło i ciepłe napoje dla publiczności rozdawały przedstawicielki Związku Podhalan oddział w Nowym Targu.
Zwieńczeniem wydarzenia było dzielenie się chałką. Najpierw poświęcił je ks. Władysław Zązel, składając przy tym świąteczne życzenia. Jeszcze przed poczęstunkiem głos zabrali m.in. burmistrz Nowego Targu - Grzegorz Watycha, starosta Robert Furca i Prezes Związku Podhalan - Julian Kowalczyk.
- Życzę wszystkim mieszkańcom miasta, gościom, żeby Jezus narodził się w to Boże Narodzenie w naszych sercach na nowo. Żeby przyniósł miłość i nadzieję na to, że będziemy żyć w kolejnym roku w zdrowiu i pokoju - życzył burmistrz Watycha.
Potem przyszedł czas na góralską wersję życzeń. Te tradycyjne wybrzmiały z ust prezesa, Wojciech Gronia. - Na scyńście, na zdrowie, na to Boze Narodzenie, na ten nowy rok. Cobyście mieli telo chleba, kielo wom trzeba - zaczął prezes nowotarskiego Związku Podhalan.
Podczas dzielenia się chałką skocznie przygrywała zagórzańska kapela "Kościelnioki".
Wydarzenie zorganizował Związek Podhalan oddział w Nowym Targu.
ip/

















































































