Sprawa zaczęła się we wrześniu 2024 roku, kiedy policjanci zostali powiadomieni o śmierci 19-letniej kobiety w jednym z mieszkań na krakowskim Kazimierzu. Na miejscu zatrzymano 35-letniego mężczyznę oraz zabezpieczono duże ilości leków opioidowych. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu mogło być przedawkowanie substancji, które kobieta otrzymała od zatrzymanego. To właśnie to zdarzenie zapoczątkowało szeroko zakrojone dochodzenie prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Kraków–Śródmieście Zachód.
Kolejna tragedia wydarzyła się w styczniu 2025 roku. W windzie jednego z bloków na Prądniku Białym znaleziono nagie ciało 27-letniej kobiety. Ślady wskazywały, że zostało tam przeniesione z innego miejsca. W mieszkaniu w tym samym budynku policjanci zatrzymali 26-latka oraz zabezpieczyli duże ilości leków psychotropowych, narkotyków oraz zużyte strzykawki i igły. Kobieta trafiła do mieszkania w celu zakupu środków odurzających, a po ich zażyciu zmarła. Mężczyzna, chcąc uniknąć konsekwencji, wyniósł ciało do windy. On również usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
W wyniku kontynuowanych działań w sierpniu 2025 roku zatrzymano trzy kobiety z Krakowa i Częstochowy zaopatrujące 36-latka w leki opioidowe i benzodiazepiny. W mieszkaniach członków grupy policjanci zabezpieczyli znaczną ilość leków, narkotyków, kart SIM, telefonów oraz sprzęt świadczący o prowadzonej działalności. Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty i trafili do aresztu.
Kulminacja działań nastąpiła 17 listopada 2025 roku, kiedy zatrzymano 58-letniego lekarza z Dolnego Śląska. To właśnie on wystawiał recepty na ogromne ilości leków, często na dane osób, które nie miały świadomości, że ich numery PESEL są wykorzystywane w przestępczym procederze. Lekarz został tymczasowo aresztowany. Tego samego dnia zatrzymano kolejne osoby zaangażowane w działalność grupy – w Krakowie, Lublinie i Gdańsku. Wśród nich znalazła się 20-letnia kobieta w stanie ciężkim, która zażywała środki przepisane przez lekarza będącego jednym z organizatorów procederu.
Jak ustalili śledczy, przestępcy sprzedawali drogie leki na sztuki lub blistry. Kupującymi były najczęściej młode kobiety w kryzysie emocjonalnym, które – uzależniając się od substancji – stawały się bezbronne wobec brutalnych zachowań grupy. Część z nich była również wykorzystywana seksualnie.
Śledczy analizują także dwa zgony z 2021 roku, które mogą mieć związek z działalnością grupy. W obu przypadkach młode kobiety zmarły wskutek przedawkowania leków, które – jak podejrzewa policja – mogły pochodzić od jednego z tymczasowo aresztowanych mężczyzn.
Postępowanie prowadzone przez funkcjonariuszy Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu KMP w Krakowie nadal trwa. Prokuratura zapowiada kolejne zatrzymania, a sprawa ma charakter wielowątkowy i rozwija się dynamicznie.





















