- Kryterium rozpoczęcia działań związanych z zimowym utrzymaniem nie stanowi liczba dni z ujemnymi temperaturami, lecz rzeczywisty stan nawierzchni – w szczególności temperatura jezdni, jej wilgotność, czyli czy jest sucha, czy mokra oraz wystąpienie opadów śniegu lub marznącego deszczu – mówi Daniel Gryt, rzecznik prasowy Stalexport Autostrada Małopolska.
Sól to kluczowy składnik w walce z oblodzeniem i śliskością, dlatego jej dostępność i jakość są stale monitorowane. Magazyny zlokalizowane w strategicznych punktach wzdłuż autostrady w Mysłowicach – Brzęczkowice oraz w Rudnie umożliwiają szybkie reagowanie i skracają czas dojazdu pojazdów obsługi zimowej do zagrożonych odcinków.
Do utrzymania trasy w odpowiednim stanie zimą potrzebna jest nie tylko sól, ale również ciężki sprzęt oraz wykwalifikowany zespół. W sezonie 2025/2026 przeznaczono 10 sztuk nowoczesnych pojazdów ciężarowych wyposażonych w pługi i posypywarki soli do zwalczania śliskości zimowej.
- Sprzętem przeznaczonym do obsługi akcji zima w tym sezonie operować będzie 36 doświadczonych i odpowiednio przeszkolonych pracowników drogowych oraz kierowców obsługujących pojazdy zimowego utrzymania – dodaje rzecznik prasowy zarządcy autostrady.
Standard wyższy, niż na innych drogach krajowych
Na odcinku autostrady A4 Katowice – Kraków obowiązuje wyższy standard zimowego utrzymania, niż na innych drogach ekspresowych, czy autostradach zarządzanych przez GDDKiA. Oznacza to, że zgodnie z wytycznymi przyjętymi przez Stalexport Autostrada Małopolska, śnieg może zalegać na jezdni maksymalnie do 2 godzin po ustaniu opadów. Na innych drogach krajowych dopuszcza się zaleganie śniegu nawet do 4 godzin.
Działania realizowane przez Stalexport Autostrada Małopolska zmierzają do podnoszenia standardów bezpieczeństwa i komfortu podróży użytkownikom odcinka trasy A4 Katowice – Kraków.
Nie zderzakuj!
W związku z coraz trudniejszymi warunkami atmosferycznymi, które mają istotny wpływ na kierowanie pojazdami, zarządca trasy A4 Katowice-Kraków przypomina o kampanii społecznej prowadzonej pod hasłem „Nie zderzakuj”. W jej ramach zachęca kierowców do bezpiecznej i kulturalnej jazdy, a w szczególności zwraca uwagę na ryzyka związane z jazdą ze zbyt małym odstępem od poprzedzającego pojazdu.
- Aby zachować bezpieczny odstęp na autostradach i drogach szybkiego ruchu, należy utrzymywać odległość równą połowie wartości prędkości, z jaką się poruszamy, podanej w metrach. Na przykład, jadąc z prędkością 140 km/h, minimalny bezpieczny odstęp powinien wynosić 70 metrów - przypomina Daniel Gryt, rzecznik prasowy Stalexport Autostrada Małopolska. - W złych warunkach pogodowych lub przy wysokiej prędkości należy zwiększyć odstęp, bo droga hamowania wydłuża się na mokrej czy śliskiej nawierzchni – dodaje.





















