Dodatkowe panele zostaną zamontowane na dachu placówki, który stanie się swoistym „lustrem” czerpiącym energię słońca w postaci taniego prądu. - Koszt inwestycji wyniesie 105 tysięcy zł netto. Szacowany zwrot z inwestycji przewidywany jest po upływie 33 miesięcy od momentu uruchomienia projektu. Oznacza to, że poniesione nakłady powinny się zwrócić w tym okresie, a dalsze funkcjonowanie przedsięwzięcia będzie generowało zysk. Już w przyszłym roku rachunki za energię mogą być mniejsze niemal o połowę w porównaniu z okresem sprzed uruchomienia fotowoltaiki – mówi Filip Bianche prezes Mościckiego Centrum Medycznego.
To nie tylko ulga dla budżetu spółki medycznej, ale i jasny sygnał, że MCM konsekwentnie idzie w stronę niezależności energetycznej. W czasach, gdy ceny prądu potrafią szybko rosnąć, własne źródło energii jest jak tarcza, chroniąca przed kolejnymi podwyżkami. Co istotnie każdy kilowat pozyskany ze słońca to też mniej dwutlenku węgla, emitowanego do atmosfery. Rozbudowana instalacja pozwoli ograniczyć emisję o wiele ton rocznie. Ma to znaczenie nie tylko dla rachunków, ale także dla klimatu. MCM stawia na energię przyszłości: cichą, czystą i odnawialną. Dach budynku zamienia się w elektrownię słoneczną, a każdy promień słońca pracuje na korzyść zarówno pacjentów, jak też mieszkańców Tarnowa i regionu.





















