Jednak kulminacyjnym punktem dnia były wybory Harnasia Roku 2025.Do rywalizacji stanęło czterech kandydatów. Zanim ogłoszono zwycięzcę, każdy musiał przejść przez zestaw wymagających konkurencji. Były tańce - zbójnicki, w parze i solowy - sprawdzające rytm, energię i charyzmę. Nie zabrakło też zadań typowo siłowych. Jedno z nich wymagało trzymania w wyciągniętych rękach wiadra, do którego co dziesięć sekund dokładano podkowę. W innym zawodnicy musieli tańczyć hajduka wokół pniaka i wbić ciupagę jak najbliżej środka. Kandydaci do tytułu Harnasia musieli także wykazać się umiejętnością śpiewu pytackiego oraz poprawną gwarą.
- Harnaś powinien być twardy jak tatrzańska skała. Do tego umieć tańczyć, śpiewać i grać po góralsku. Musi się wyróżniać - podkreślał Wawrzyniec Bystrzycki, wicestarosta tatrzański i członek jury. - Kiedyś był Janosik, który działał w innych czasach i dla innych celów. Dziś harnasiowi wciąż potrzeba siły, odwagi i serca do tradycji.
- To wielki zaszczyt i radość. Chciałbym, żeby wszyscy mogli zobaczyć, że góralska tradycja jest wciąż żywa i potrafi jednoczyć - powiedział świeżo wybrany Harnaś.
Od teraz przez rok Kułach będzie reprezentował Podhale na festiwalach, uroczystościach i innych ważnych wydarzeniach, przypominając o sile góralskiego ducha.
em/r



























































































